Polacy ruszyli do sądów. Za słupy na działce dostają nawet 180 tys. zł
Jeszcze niedawno wielu właścicieli działek słyszało w sądach, że przedsiębiorstwa przesyłowe mogły legalnie korzystać z ich gruntów przez zasiedzenie. Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać. Po głośnym wyroku Trybunału Konstytucyjnego do sądów trafia coraz więcej wniosków o wznowienie dawnych spraw dotyczących służebności przesyłu. W grę wchodzą naprawdę wysokie kwoty odszkodowań i wynagrodzeń za korzystanie z prywatnych nieruchomości.
Przełomowy wyrok TK
Punktem zwrotnym okazało się orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16). TK uznał, że niezgodna z Konstytucją jest praktyka pozwalająca przedsiębiorstwom energetycznym nabywać przez zasiedzenie prawo do korzystania z prywatnych gruntów bez wcześniejszego formalnego wywłaszczenia właściciela.
Chodzi o sytuacje dobrze znane wielu Polakom – na prywatnych działkach od lat stoją słupy energetyczne, przebiegają linie wysokiego napięcia albo gazociągi, a właściciel nieruchomości nie otrzymuje za to żadnego wynagrodzenia.
Po wyroku TK właściciele gruntów coraz częściej próbują wracać do dawnych spraw i domagają się:
- ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu,
- odszkodowania za bezumowne korzystanie z działki,
- wynagrodzenia za ograniczenie prawa własności.
Pierwsze korzystne wyroki
Choć nie ma jeszcze jednolitej linii orzeczniczej, prawnicy wskazują, że sądy zaczynają znacznie dokładniej analizować sprawy związane ze służebnością przesyłu. Coraz częściej pojawiają się też rozstrzygnięcia korzystne dla właścicieli nieruchomości.
Jednym z najgłośniejszych przykładów jest sprawa rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie. W postanowieniu z 17 marca 2026 r. sąd nie uznał zarzutu zasiedzenia podnoszonego przez przedsiębiorstwo przesyłowe i utrzymał wcześniejsze orzeczenie o ustanowieniu odpłatnej służebności przesyłu.
W efekcie właścicielka nieruchomości otrzymała jednorazowe wynagrodzenie przekraczające 180 tys. zł. Sprawa dotyczyła napowietrznych i podziemnych linii elektroenergetycznych znajdujących się na działce.
Słupy na działce mogą oznaczać realne roszczenia
Prawnicy podkreślają, że każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy. Kluczowe znaczenie ma m.in. moment budowy infrastruktury przesyłowej, dokumentacja oraz to, czy właściciel nieruchomości wyrażał zgodę na korzystanie z gruntu.
W praktyce szczególnie duże znaczenie mogą mieć sprawy dotyczące:
linii energetycznych,
- gazociągów,
- wodociągów,
- infrastruktury przesyłowej budowanej kilkadziesiąt lat temu.
Dla wielu właścicieli działek wyrok TK może okazać się początkiem walki o rekompensatę za wieloletnie ograniczenie prawa własności. Tym bardziej że część nieruchomości przez obecność słupów czy linii energetycznych traci na wartości albo nie może zostać swobodnie zabudowana.
Lawina pozwów może dopiero ruszyć
Prawnicy zajmujący się sprawami nieruchomości spodziewają się, że liczba postępowań dotyczących służebności przesyłu będzie rosła. Wielu właścicieli gruntów dopiero teraz dowiaduje się, że wcześniejsze oddalenie ich roszczeń nie musi oznaczać definitywnego końca sprawy.
Dodatkowo coraz więcej kancelarii zachęca do analizy starych postępowań pod kątem możliwości ich wznowienia po wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Dla przedsiębiorstw przesyłowych może to oznaczać falę nowych roszczeń i wielomilionowe koszty. Dla właścicieli działek – szansę na uzyskanie pieniędzy, których przez lata nie mogli wywalczyć.